Nasza książka już dostępna!

patagonia_okl

Niektórzy marzą o podróżach, niektórzy tylko o nich czytają siedząc w wygodnym fotelu. My ruszyliśmy się z „fotela” i popłynęliśmy za ocean w podróż naszego życia. Do tej pory najdłuższą z naszych podróży.

Każdemu według potrzeb….

Chcieliśmy zgromadzić nasze przygody w jednym, podręcznym miejscu, tak by można było w każdej chwili sięgnąć po nie.

Bagażnik dachowy – wersja 2.0

Bagażnik dachowy co prawda mamy już od dłuższego czasu. Jeszcze w zeszłym roku zakupiliśmy oryginalny G4 Challenge. Z biegiem czasu i zmianą naszych potrzeb musieliśmy pomyśleć jednak o jego zmodyfikowaniu. Dokładnie zaś o zbudowaniu na nim platformy z jakiegoś materiału, żeby mieć możliwość zamocowania na nim dodatkowych skrzyń, koła zapasowego, skrzynki na kanistry i dodatkowo mieć miejsce na kolejne nie przewidziane bagaże…

Kluczowym elementem podczas planowania prac jest właściwe zmotywowanie drużyny, która to „drużyna” wykona większość ciężkich prac za nas :)

Wiercenie otworów żeby po pierwsze trochę odciążyć konstrukcję, po drugie uzyskać punkty zaczepienia do ewentualnych pasów transportowych.

Defender pancerny – czyli montujemy osłony MP Off Road Service

W przygotowaniach pojazdu terenowego do dalekich wypraw nie można zapominać o ochronie jego podwozia. Wszystkie elementy zawieszenia, które tak pieczołowicie odnawialiśmy zasługują na równie solidne osłony, aby chronić je przed uszkodzeniem. Z doświadczenia wiemy już, że drogi w Ameryce Południowej potrafią być wyboiste.

Gdzie schować suszarkę do włosów, czyli montujemy boczne skrzynki

16

Defender jest wdzięcznym i doskonale przystosowanym autem do różnego rodzaju usprawnień i udoskonaleń. Nasze zapotrzebowanie na miejsca magazynowe wciąż rośnie, dlatego postanowiliśmy puste przestrzenie między ramą, a karoserią obok bocznych drzwi wykorzystać na skrzynki zewnętrzne. Na liście rzeczy które chcemy zabrać na wyprawę wciąż przybywają nowe pozycje.

Okno na Świat…

Oknami, a konkretnie ich ilością, rodzajem i rozmieszczeniem w Defenderze zajmowaliśmy się już od dawna. Jak pewnie pamiętacie, na samym początku chcieliśmy naprawiać te, które były w nim zamontowane. Jednak pomysł ten szybko upadł, ponieważ ich stan był beznadziejny. Sparciałe uszczelki, popękane plastiki i pokrzywione prowadnice nie dawały nadziei na ich reanimację.

Pierwszy wyjazd testowy autem…

Wielomiesięczna praca w garażu dała wreszcie efekty. Mogliśmy wyjechać w naszą pierwszą trasę, aby przetestować funkcjonalność wykonanej zabudowy i sprawdzić co musimy jeszcze poprawić i w co wyposażyć Defendera… Połączyliśmy nasz wyjazd z zaproszeniem do Szczecina na festiwal podróżniczy. Obraliśmy zatem kierunek na zachód.

Spać (w Defenderze), czy nie spać, oto jest pytanie… czyli budujemy zabudowę wyprawową

Nadszedł czas na prace nad zabudową mieszkalną tylnej części Defendera. Długo czekaliśmy na ten moment. Poszczególne etapy budowy auta wyprawowego wymagają różnej wiedzy i różnych umiejętności. Szczególnie w wypadku kiedy robi się wszystko, albo prawie wszystko samemu. Kilka miesięcy temu spotkała nas bolesna przygoda w drodze powrotnej ze stolicy, mianowicie poważnej awarii uległ silnik.

Napisz do nas
Facebook
YouTube