1002 dzień wyprawy
Powiedzieć można że z bólem serca opuszczamy Florida Keys. Długa droga dziś przed nami, bo następnym kamping mamy pod Orlando, ponad 300 mil przed nami. Ale jedziemy cierpliwie i nie myslimy ile drogi do celu. Zatrzymujemy się w Walmarcie, bo jakieś zakupy trzeba zrobić. Oprócz tego jemy też śniadanie. Szybko się zwinęlimy rano z kampingu i nie było czasu na śniadanie. Może dlatego , że nie chcieliśmy wjechać na kamping po ciemku… a przecież szybko się robi ciemnawo…
Po 16 dojeżdżamy na kamping Wickham Park. Dużo ludzi, dużo kamperów, ponad 120 miejsc…
25.11.2025



