Archiwum: Listopad 2018

Urugwaj – dzień 51

IMG_7578 do strony

Dzień pięćdziesiąty pierwszy 13.11.2018

Leje od rana. Chluszcze żabami z nieba potwornie. Początkowo siedzimy na zewnatrz, ale potem tak zacina deszczem, że nie da się wytrzymać. Marta zaprasza nas na obiad. O 12.30 jemy przepyszną rybę, puree z ziemniaków, uduszoną czerwoną kapustę z zieloną dynią (zapallitos) i marchewką (dla koloru)

Potem już działamy, robimy film dla przydomowej restauracji, którą Marta prowadzi z mężem Miguelem – FROG’s restaurant.

Urugwaj – dzień 50

IMG_7557 do strony

Dzień pięćdziesiąty 12.11.2018

Pogoda pod psem. Niby ciepło, ale jednak wieje. Słońca w ogóle nie ma. Chmury nisko wiszą i lada moment może lunąć. Ale nie. Cały dzień jakoś się udaje i nie pada.

Rano śniadanie, jajecznica i te sprawy. Oczywiście znowu Krzysiek ma zdjęcie jak robi jedzenie, co znowu będzie skomentowane, że ja nic nie robię w tym temacie.

Urugwaj – dzień 49

IMG_7561 do strony

Dzień czterdziesty dziewiąty– 11.11.2018

Dzień niepodległości obchodzimy w Aquas Dulces. Po fantastycznym poranku w La Paloma nad samym brzegiem oceanu, gdzie rozbijające się o brzeg fale uczyniły nasze życie głośniejszym, jedziemy spotkać się z Martą. Wiemy tylko tyle, że mieszka w Aquas Dulces i nic pozatym.

Przez Atlantyk – Dzień 44 Zarate

46157222_299724690881561_2032698907552645120_n

Dzień czterdziesty czwarty – 06.11.2018

Do Zarate dopłynęliśmy skoro świt. Niewiadomo kiedy. Już drugi raz płyniemy (w życiu) do Zarate. To bardzo ciekawy port, jeden z największych portów RORO w Argentynie. (a w zasadzie największy).

Ciekawe podejście, bo najpierw wpływa się do estuarium Rio de la Plata, największego na swiecie lejkowatego ujscia, a później, rzeką la Plata płyniemy, może nie na żyletki, ale jest dosyć wąsko.

Przez Atlantyk – Dzień 43

46003607_2358575970881843_1638888219401519104_n (1)

Dzień czterdziesty trzeci – 05.11.2018

Stoimy na kotwicy tuż przy Montevideo. Kapitan dostał dokładne koordynaty gdzie ma rzucić kotwicę. Czekamy. Po południu, około 18 ma przyjechać jeden pilot i przeprowadzić na przez estuarium Rio de la Plata, a później, już na rzece, przypływa kolejny pilot i około 14 godzin płyniemy do Zarate.

Napisz do nas
Facebook
YouTube