Dzień dwieście czterdziesty piąty 26.05.2019
Rano budzimy się nieco zmarznięci. Nie włączamy ogrzewania postojowego, ponieważ mamy przekonanie, ze i tak wyłączy się z błędem. Nad ranem temperatura oscylowało około 5 stopni. Ale gdy tylko wzeszło słońce, zrobiło się całkiem przyjemnie, prawie 10 stopni…
Słońce przepięknie oświetlało zbocze, które wybraliśmy sobie na dziki nocleg.