673 . Sylwester

673 dzień wyprawy

My dziś świętujemy w Ochuna. Jemy pyszną obiadokolacje, bo jak to nazwać inaczej? a potem prędko wracamy do mieszkania, bo pies sam bez opieki. Potem już czekamy do północy, wierząc w to, że zakaz strzelania petardami zostanie uszanowany i że pies będzie spokojnie spał w nocy.

672 Flautas – chrupiący smak Meksyku

672 dzień wyprawy

Flautas to jedno z najbardziej charakterystycznych dań kuchni meksykańskiej, znane ze swojej chrupkości i intensywnego smaku. Nazwa, oznaczająca po hiszpańsku „flet”, nawiązuje do ich podłużnego kształtu. Przygotowuje się je poprzez zawinięcie nadzienia – najczęściej z kurczaka, wołowiny lub sera – w kukurydzianą tortillę, a następnie smażenie na głębokim oleju do uzyskania złocistej i chrupiącej skórki.

671. Pikantne pomarańcze

671 dzień wyprawy

Wczoraj dzień filmowy, oglądaliśmy dużo różnych polskich filmów, głównie starych, dostępnych na Youtubie. Niedziela podobnie, jest dosyć pochmurno, Krzyś pojechał rowerem kupić chleb, potem poszliśmy nakarmić naszą trzodę psów kiedy wyszło słońce. A potem znowu słodkie nic nie robienie.

668.Jicama

668 dzień wyprawy

Jícama, znana również jako meksykańska rzepa lub fasolowa bulwa, to korzeń pochodzący z Meksyku, który zdobył uznanie na całym świecie dzięki swojemu orzeźwiającemu smakowi i chrupiącej konsystencji. Z wyglądu przypomina dużą, brązową bulwę, jednak pod skórką kryje się śnieżnobiały miąższ o słodkawym, delikatnym smaku, przypominającym połączenie jabłka i gruszki z lekką nutą orzecha.

667. Boże Narodzenie

667 dzień wyprawy

Całkiem miły piżamowy dzień dziś do 16. Odpoczywamy, rozmawiamy. Podejmujemy znowu próbę sprzedaży Defendera. Dajemy ogłoszenia. Zobaczymy. Jak to tradycyjnie oglądam w Boże Narodzenie Vabank. To taka moja świecka tradycja. Jak to zwykle mój ojciec wołał: Murzyn? Z psem?

666. Wigilia

66 dzień wyprawy

Nadszedł ten dzień. Kolejna, juz druga wigilia w Meksyku. Tym razem jedziemy do Bellafer hotel, tam w restauracji jemy wigilie w gronie dwunastoosobowym. Zjawili się wszyscy, rodzina Iwony i Ndrzeja, ich córka z przesympatycznym chłopakiem z Katalonii, kuzyn Andrzeja Krzysztof z żoną Małgosią, George, Magda z Kasią i Jorge.

665. Święta blisko

665 dzień wyprawy

Co prawda zapach świąt na lokalnym targowisku w Playas de Tijuana to gruba przesada, ale tysiące ozdób i elementów świątecznych dekoracji można nabyć. Najbardziej rzucają się w oczy swetry i czapki z akcentami mikołajowo gwiazdkowo grinchowymi. Ale też pełno światełek, świeczek, odzieży innej maści.

664. Palcem po globusie

664 dzień wyprawy

Od czasu kiedy nasz koleżanka Natalka Bobak miała problemy z wlotem do Stanów, zrobiliśmy się jeszcze bardziej uważni, jeśli chodzi o pilnowanie czasu wizy amerykańskiej. Pomysł jest by wylecieć do Havany, Trinidadu, Dominikany, Cartageny. Po troszę żeby się wygrzać, po troszę by terminów wiz pilnować.