Kategoria: Podróże

W KRAINIE KONDORÓW

16128835_1106572472781785_1088173050_n

Ostatnio stronę zdominowały wpisy raczej mechaniczne. Dla mnie to wielka pasja i tak jak podczas przygotowań motocykli przed poprzednim wyjazdem, tak i teraz to również fajny i emocjonujący okres. Ta faza przygotowań obejmuje sporo pracy nad sprzętem, ale również planujemy już sam, kolejny nasz pobyt w Ameryce Południowej.

Wstawiamy nowe okna w Defenderze

Nowe okna

Nowe okna

Nadszedł czas na wymianę starych okien na coś lepszego. Chcieliśmy i musieliśmy je wymienić, bo:

  • nie otwierały się, co w gorących klimatach, do których zabierzemy Defendera mogłoby stanowić nie lada problem,
  • podczas deszczu przeciekały,
  • wpadały w wibracje podczas jazdy powodując dodatkowe hałasy.

Narol, czyli ściana wschodnia

Wszyscy uczestnicy w komplecie

Wszyscy uczestnicy w komplecie

Do Narola, małej miejscowości na „końcu” Polski, pojechaliśmy na zaproszenie Tamary i Pawła, którzy organizują corocznie „Nasze wyprawy motocyklowe” Jest to zlot sympatyków podróży motocyklowych. Zarówno tych bliskich jak i dalekich.

Oto program jaki nas czekał w ten weekend:

26 II 2016 (piątek)

Wieczór w Himalajach

1.

Dwieście trzydziesty piąty dzień wyprawy KONIEC NASZEJ OŚMIOMIESIĘCZNEJ PODRÓŻY…

SONY DSC

Wczorajszy wieczór upłynął stosunkowo spokojnie. Przez długi czas wpływaliśmy do portu w Hamburgu, ponad 3 godziny od ujścia rzeki Elba aż do przycumowania.

Widoki na Hamburg bardzo piękne, bo port leży prawie w samym centrum (tak można to ująć). Gdy tylko otworzyła się rampa załadunkowa statku na pokładzie zaroiło się od czarno mundurowych służb.

Przez Atlantyk/powrót – dwieście trzydziesty czwarty dzień wyprawy

at_34

Ostatni dzień na statku. Nie denerwujemy się, jesteśmy spokojni. Trochę pracujemy nad artykułami do strony, trochę czytamy. Sprawdzamy pozycję statku. Płyniemy cały czas wzdłuż wybrzeża, najpierw holenderskiego, a od 11.00 już niemieckie. O 15.00 wsiadł na statek pilot, to niechybny znak, że zbliżamy się do Elby, u brzegów której znajduje się port w Hamburgu.

Przez Atlantyk/powrót – dwieście trzydziesty trzeci dzień wyprawy

at_29

Nerwowe sytuacje dziś od południa. Zeszliśmy przed obiadem zobaczyć jak tam się mają nasze motocykle. Patrzymy, a w jednym z nich uszkodzona jest szyba przednia i kierunkowskaz. Oczywiście, nikt się nie poczuwa do żadnej odpowiedzialności. Najpierw nerwowy, aż po brzegi chief mate – pierwszy oficer, stwierdził, że to uszkodzenie już było wcześnie.

Napisz do nas
Facebook
YouTube