Kategoria: Argentyna

Argentyna – sto dziewięćdziesiąty drugi dzień wyprawy

SONY DSC

Kolejny dzień w Argentynie. Nieubłaganie zbliża się finał naszej wyprawy. Przynajmniej ten lądowy, po Ameryce Południowej. Dziś zdaliśmy sobie z tego sprawę. Mamy niewiele kilometrów do Montevideo, toteż zwolniliśmy bardzo. Dzięki temu możemy też zatrzymywać się o wiele częściej w dziwnych miejscach, które normalnie byśmy ominęli.

Argentyna – sto dziewięćdziesiąty pierwszy dzień wyprawy

SONY DSC

Dzisiaj zaplanowaliśmy wyjazd z Posadas. Zatrzymaliśmy się w tym miejscu na bardzo długo, aż to do nas nie podobne. Dziś jednak postanowiliśmy za wszelką cenę wyjechać, bo zasiedzieć się w jednym miejscu wcale nie jest dobrze. Spakowaliśmy wszystkie nasze toboły i żegnani przez Ojców: Jarka i Mariana w siąpiącym nieco deszczu wyjechaliśmy z miasta.

Argentyna – sto osiemdziesiąty dziewiąty dzień wyprawy

P. Mariano, P. Zenon , P. Vicente...

P. Mariano, P. Zenon , P. Vicente...

Nie chcą nas wypuścić nasi dobrodzieje. Dziś kolejny dzień spedzamy w Posadas u Redemptorystów. Tym razem przyjechali nas dobrzy znajomi – Ojciec Zenon wraz z hiszpańskojęzyczną ekipą Redemptorystów z San Pedro. Okazja jest podwójna. Rocznica przyjęcia święceń przez Ojca Mariana i imieniny Ojca Zenona.

Argentyna – sto osiemdziesiąty trzeci dzień wyprawy

z Franciszkanami

z Franciszkanami

Rano nie padało. Postanowiliśmy to wykorzystać i wyjechać z Wandy. Już i tak za długo tu siedzieliśmy… spędziliśmy miło czas, ale najwyższa pora jechać dalej. Spakowaliśmy się, podjechaliśmy do Teresy i Darka, pożegnaliśmy się i ruszyliśmy w stronę Libertad. Musieliśmy się trochę cofnąć, o jakieś 6 km, ale chcieliśmy się pożegnać z Franciszkanami.

Argentyna – sto osiemdziesiąty drugi dzień wyprawy

SONY DSC

Dziś jest kolejny dzień naszego pobytu w Wandzie. Pomimo poprawy pogody nie pojechaliśmy dalej. Zostaliśmy ponownie zaproszeni do Libertad, tym razem na obiad. Po wczorajszej kolacji, która przeciągnęła się do późna przy miłej rozmowie liczyliśmy na więcej. Około południa ojciec Florenciusz zabiera nas i Teresę która skończyła lekcje języka polskiego w szkole do Libertad.

Argentyna – sto osiemdziesiąty pierwszy dzień wyprawy

Kościół Częstochowa

Kościół Częstochowa

Dzisiaj dzień kolonizatora/osadnika polskiego w Wandzie. Na szczęście o 14.00  przestało padać i wyszło słońce. Dla nas to trochę za późno, aby ruszać dalej, zwłaszcza że mamy dziś zaproszenie na kolację do Franciszkanów w Libertad. W ciągu dnia trochę szykujemy motocykle do drogi, zwłaszcza że prognozy mówią, ze jutro będzie bezdeszczowo, a po południu idziemy na mszę do tutejszego kościoła, który się nazywa Częstochowa.

Napisz do nas
Facebook
YouTube