Archiwum: 22 lutego 2012

Tajlandia – pięćdziesiąty ósmy dzień wyprawy

Ko Chang 3 033

Rano podczas śniadania na które poszliśmy do restauracji nad zatokę, potwierdziło się duże ryzyko przebywania w tropikach pod palmami. :) Na naszych oczach łupnął z wysokości 30 metrów ogromy owoc kokosa. 5 kilogramowy kokos spadł na plażę z ogromnym łoskotem. A gdyby tak ktoś leżał, lub przechodził… :) Po śniadaniu zmieniamy miejsce leniuchowania i jedziemy do Siam Hut.

Napisz do nas
Facebook
YouTube