Archiwum: 28 lutego 2012

Singapur – sześćdziesiąty czwarty dzień wyprawy

singapur powrót do Polski 076

Dziś gorąco, parno i duszno. Singapur jest drogi dla podróżnika z plecakiem, z niewielkim budżetem, zwłaszcza, gdy jest to już przedostatni dzień podróży. Zarezerwowaliśmy wcześniej hotel, oczywiście jest na Geyland – dzielnicy, która nie zasypia nigdy. Ludzie siedzą w Indyjskiej dzielnicy przy plastikowych stolikach, które są rozstawione dookoła baru czy jadłodajni.

Napisz do nas
Facebook
YouTube