Archiwum: 20 stycznia 2014

Urugwaj – czterdziesty drugi dzień wyprawy

Kuchenka od tatusia przydaje się bardzo...

Kuchenka od tatusia przydaje się bardzo...

Dzień zapowiadał się dziś bardzo dobrze, wstaliśmy rano wyspani, wypoczęli. Kłopoty zaczęły się już przy śniadaniu – kupiliśmy wczoraj płatki do mleka., Niestety. Okazało się że pełno w nich robaczków dziwnych. Różnych. Pierwszy kłopot. Zaczęliśmy się pakować, żeby zgodnie z planem przekroczyć granicę z Argentyną.

Napisz do nas
Facebook
YouTube