Archiwum: Luty 2014

Argentyna- pięćdziesiąty siódmy dzień wyprawy

Patagonia

Patagonia

Dzisiaj dzień odpoczynku. Relaks. Wstajemy rano bez pośpiechu, jemy jajecznicę. Odpoczywamy. Znowu gorąco, prawie 30 stopni pewnie jest, słońce grzeje mocno. Drobne prace przy motocyklu, przykręcanie tablicy rejestracyjnej, bo na wertepach wypadła śrubka. O 14.00 jedziemy „na miasto”. Camping w którym mieszkamy jest na obrzeżach miasta.

Argentyna- pięćdziesiąty szósty dzień wyprawy

W tle Puerto Madryn

W tle Puerto Madryn

Dojechaliśmy do Puerto Madryn. Oczywiście znowu nie było prosto, choć wiatr wyraźnie dziś zelżał. Przejechaliśmy jakieś sto kilometrów, kiedy widoczne robią się dosyć wysokie wzniesienia po prawej. To niezwykłe, bo Patagonia jest płaska jak lustro. Po kolejnych dwudziestu kilometrach już wszystko wiadomo.

Napisz do nas
Facebook
YouTube