Archiwum: 30 marca 2014

Chile – sto jedenasty dzień wyprawy

Panamericana

Panamericana

Rano po pysznej jajecznicy przyrządzonej tym razem przez żonę, czas ruszać w drogę. Jednak jeden z motocykli odmawia posłuszeństwa. Postał dwa dni bez jazdy i chyba mu się spodobało… Okazuje się,  że akumulator się rozładował. Całe szczęście zaraz za brama naszego domu noclegowego, jest dosyć stromy zjazd, co prawda to ulica jednokierunkowa, ale udaje mi się odpalić motor i możemy ruszać.

Napisz do nas
Facebook
YouTube