Gdzie schować suszarkę do włosów, czyli montujemy boczne skrzynki

16

Defender jest wdzięcznym i doskonale przystosowanym autem do różnego rodzaju usprawnień i udoskonaleń. Nasze zapotrzebowanie na miejsca magazynowe wciąż rośnie, dlatego postanowiliśmy puste przestrzenie między ramą, a karoserią obok bocznych drzwi wykorzystać na skrzynki zewnętrzne. Na liście rzeczy które chcemy zabrać na wyprawę wciąż przybywają nowe pozycje. A osławiona już z poprzedniego wyjazdu motocyklowego suszarka do włosów absolutnie musi się znaleźć pośród bagażu i nie podlega dyskusji. Zabieramy też blender i wyciskacz do soków…

W pierwszej wersji skrzynki miały być spawane z aluminium. Jednak podczas pomiarów nie byłem przekonany, czy uda się je zamontować w całości na swoim miejscu. Dlatego też wymyśliłem, że zamówię pocięte na wymiar kawałki blachy aluminiowej wraz z kątownikami i „poskładam” całość wewnątrz nadkola.

1

Ścianki boczne i góra wykonane są z blachy 2mm grubości, zaś spód z 3mm. Chciałem mieć pewność, że konstrukcja wytrzyma ciężar który się w niej znajdzie. Całość połączona jest za pomocą nitów i kątownika aluminiowego 20 x 20 x 2 mm. Wszystkie materiały użyte do konstrukcji są nierdzewne i stosunkowo lekkie.

2

Uszczelnienie wszystkich połączeń zapewnił klej do szyb. Doskonale sprawdził się już przy montażu okien i elementów metalowych karoserii. Przywiera do elementów i nawet bez nitowania po pewnym czasie byłby trudny do rozerwania.

3

Po zdemontowaniu progów bocznych okazało się, że skrzynki wejdą na swoje miejsce w całości. Optymalny wymiar wypełniający całą przestrzeń to 520 x 330 x 340 mm. Daje to prawie 120 litrów przestrzeni ładunkowej po obu stronach auta.

45Zdemontowanie progów było kolejną pracą, do której ponownie wracaliśmy. Jednak znacznie ułatwiło to dokładne uszczelnienie i znitowanie obu skrzynek na zewnątrz.

6

Aby całość była solidnie zamocowana i opierała się w całości na spodzie, a nie wisiała na nitach bocznej ścianki, dorobiłem mocowania przykręcane do ramy.

7

8

9

Dla pewności z profilu stalowego 30 x 20 mm wstawiłem poprzeczną belkę podtrzymującą obie skrzynie. Przykręcona do oryginalnych uszu w ramie równomiernie przenosi ciężar zawartości schowków. Potem jeszcze pozostało tylko dokładnie wyczyścić elementy, pomalować podkładem i farbą nawierzchniową.

10Po dokładnym zamocowaniu skrzynek zrobiłem pierwsze cięcie otworu na drzwiczki. Wstępnie z dużym zapasem, żeby nie okazało się, że otwór będzie za duży… Szczęśliwie miałem fragment ramki o tym samym łuku, więc ułatwiło to precyzyjne wyznaczenie miejsc cięcia.

11

Klapy serwisowe również tym razem wykonała dla nas Dema – Alu. Co prawda tym razem z powodu mojego pośpiechu dostaliśmy je w częściach i zdecydowałem że samodzielnie poskładam je w całość. Było z tym trochę dłubaniny, ale udał się nawet w garażowych warunkach wyciąć podłużne otwory na zamki.

12

13

Pierwsza przymiarka ramek ujawniła konieczność skorygowania położenia wyciętego otworu.

1415

Przed przynitowaniem gotowych drzwiczek całość dokładnie wyczyściłem rozpuszczalnikiem i naniosłem warstwę kleju do szyb. Nity załatwiły resztę dociskając oba elementy ze sobą.

16

17A tak już wygląda efekt końcowy w naturalnym środowisku :)

IMAG5847

————————————————-

Napisz do nas
Facebook
YouTube