Argentyna – Villa Gesell – sto trzydziesty pierwszy dzień wyprawy

10403873_641362132624548_1662336077744872124_o

Co może być piękniejszego od porannej kawy z widokiem na wschód nad oceanem? Chyba tylko twarożek i ciemny chleb na śniadanie. Ale to też będzie, więc dziś pełnia szczęścia. Jesteśmy w Villa Gessel i spędzimy tu dobry miesiąc. Trochę odpoczywając, a trochę reperując budżet. Mamy też w planie pracę nad innymi dziedzinami (ja między innymi nad trzema czy czterema zbędnymi kilogramami).

Na razie rozkoszujemy się spokojem i nadchodzącymi Świętami Wielkanocnymi.

Napisz do nas
Facebook
YouTube