Hamburg – czwarty dzień wyprawy

Grażyna i Sławek . Popijamy :)

Grażyna i Sławek . Popijamy :)

Nadszedł wyczekiwany dzień. Wieczorem poszliśmy na St. Pauli. Dzielnica ta słynie z czerwonych okien, które jak wszyscy dorośli wiedzą, oznaczają dostępność do kobiet lekkich obyczajów. My oczywiście także chcieliśmy zobaczyć tą dzielnice. Nasi gospodarze zaprowadzili nas tu. Główna ulica przypomina trochę okolicę Moulin Rouge w Paryżu. Mijamy wiele lokali dla dorosłych. … Okna wystawowe kuszą przechodniów swoją zawartością. Pomimo stosunkowo wczesnej pory tłok jest spory. Idziemu pomiędzy licznymi grupkami wycieczek, które przyjeżdżają tu chłonąć atmosferę tej dzielnicy.  Na ST. Pauli stoją także „rzeźby” z metalu członków zespołu The Beatles, upamiętniając miejsce początków kariery tej grupy.13

Po drodze zatrzymujemy się na Glühwein. Rozgrzewa i poprawia krążenie… Tłumy ludzi stoją w wydzielonych miejscach, ozdobionych choinkami i innymi elementami wystroju świątecznego, kupują na zorganizowanych w drewnianych domkach stoiskach Glühwein’a, popijają ten napój i rozmawiają. Jesteśmy prawie zintegrowani z lokalną ludnością. Podoba nam się ten zwyczaj.

Napisz do nas
Facebook
YouTube