Wszystkie wpisy, których autorem jest gsk

Peru – Dzień 343

Dzień trzysta czterdziesty trzeci 01.09.2019

Dziś pierwszy września. Dzień kiedy dzieci i młodzież wraca ponownie do szkoły. Kiedy mentalnie kończą się wakacje. Kiedy jesień zbliża się wielkimi krokami i jakaś taka nostalgia ogarnia człowieka za uciekającym latem… A nas to wszystko całkiem omija, nie dotyczy i całkowicie nie jest ważne!

Peru – Dzień342

Dzień trzysta czterdziesty drugi 31.08.2019

Dziś dzień lenistwa. Rano po wspólnym śniadaniu, nasze „drogi” rozdzielają się na kilka godzin. My zostajemy z synami Jakuba na miejscu, a on z Anną płyną na pobliską wyspę oglądać różne zwierzęta tam żyjące. Mamy jakoś tak już przesyt różnych fok, słoni morskich, ptaków i … zbiorowych wycieczek :).

Peru – Dzień 341

Dzień trzysta czterdziesty pierwszy 30.08.2019

Po porannych standardowych czynnościach, jak kawa, herbata, jajecznica, siku itp. ruszamy na skróty w kierunku miasta i potem dalej. Jednak okazuje się, ze nie jest to takie łatwe. Pomimo, że rzeka jest całkowicie wyschnięta, to drogę zagradzają nam jakieś gospodarstwa domowe.

Peru – dzień 337

Dzień trzysta trzydziesty siódmy 26.08.2019

Rano budzimy się w Cusco. Słońce późno wschodzi,  bo otaczają nas drzewa i nieco przyćmiewają poranne promienie. Ale my szybko się zbieramy, jemy jajecznicę i idziemy na miasto. Głównym punktem programu jest kościół/klasztor Santiago Domingo. Kościół zbudowany na ruinach inkaskiej świątyni słońca.

Peru – Dzień 334

Dzień trzysta trzydziesty czwarty 23.08.2019

Budzimy się rano w Hidroelectrica na skromnym parkingu rodziny Escobar. Wczoraj pół wieczoru głośno i burzliwie zastanawialiśmy się czy zostawić auto na tym parkingu, bo jednak strach, zostawiać naszego Defendera na prawie dwa dni w obcym miejscu, ale finalnie zdecydowaliśmy się że ruszamy rano, a auto zostaje.