Kategoria: Bez kategorii

Argentyna – dzień 212

tralalala

Dzień dwieście dwunasty 23.04.2019

Budzimy się rano i już wiem, ze jest sześć stopni. Zimno. Trzeba sprawdzć webasto, bo wyświetla się jakiś błąd w systemie i niestety zacina się i nie grzeje. Co robić…..

Wyjeżdżamy w kierunku Fiambala, kupujemy medialunas, chwilę korzystamy z Internetu by porozmawiać z rodziną (Łukasz wczoraj miał imieniny!) i jedziemy dalej.

Argentyna – Dzień 210

dav

Dzień dwieście dziesiąty 21.04.2019

Ranek budzi nas słońcem. Po śniadaniu znowu walka z elektrycznością w samochodzie.

rut2

Poranek niespodziewanie przyniósł kolejne prace mechaniczne. Jakoś tak jedna za drugą zaczęliśmy naprawiać i kontrolować jedna z drugą sprawą. Dolewanie oleu do reduktora smarowanie wału, sprawdzanie luzu na krzyżaka i naprawa zepsutego oświetlenia wewnątrz auta.

Argentyna – Dzień 186

charapacho 1

Dzień sto osiemdziesiąty szósty 28.03.2019

Czwartek słoneczny, chociaż zaczęła się już jesień, drzewa są żółte lub czerwone.. ciekawie… Trochę chłodno, ale tylko w nocy. W dzień temperatura zdecydowanie przekracza 25 stopni Celsjusza.

jedziemy drogą na laguna Llancanello. Tuż obok anteny, która jedyna w Argentynie „łapie” promieniowanie kosmiczne…

ccarapacho 2 poprawiony

Dziś ciekawy dzień.

Argentyna – Dzień 184

IMG_5188 małe

Dzień sto osiemdziesiąty czwarty 26.03.2019

Ranek przyszedł szybko… o wiele za szybko. To nasz kolejny dzień na farmie, wkrótce wyjeżdżamy. Emocjonujący czas szybko się kończy, wiele się dowiedzieliśmy nowych rzeczy bardzo poszerzyliśmy słownictwo, szczególnie rolnicze… Po południu przyjeżdża Patrycja i znowu wspólnie pracujemy w laboratorium, sadząc malutkie roślinki w plastikowe pojemniki.

Argentyna – Dzień 183

proba (63)

Dzień sto osiemdziesiąty trzeci 25.03.2019

Emocjonujący dzień. Pracuję dziś w laboratorium, gdzie przygotowuję pojemniki na sadzenie niewielkich roślinek, z których później będą sadzeniaki ziemniaków. Pracuje razem z Patrycją, to 51 kobieta, która jest niezwykle komunikatywna, opowiada wiele różnych rzeczy, łącznie z tym, ze ma 31 letniego narzeczonego, oraz że mężczyźni w Argentynie to straszni maczyści (czyli że typ maczo, kobieta jest zawsze kimś niżej…)

Krzysiek robi film dla Guillerma, który ma mu pomóc sprzedać idee dronowej pomocy w zbieraniu ładunku genetycznego (liści ziemniaka).

Chile – Dzień 166

chile (33)

Dzień sto sześćdziesiąty szósty 08.03.2019

Rano dojeżdżamy do parku siete tazas. Droga szutrowa, a raczej piaszczysta cały czas, mocno się kurzy. Najpierw mijamy wodospad Velo del Novia, równie imponujący co oddalony niesamowicie. A wszystko to dlatego, że ponad 6 milionów lat temu wybuch jeden z tutejszych wulkanów, potem lodowiec utworzył się w rozpadlinie, po czym w związku z ociepleniem klimatu, wiele tysięcy lat temu stworzył przepiękną rzekę w rozpadlinie.

Napisz do nas
Facebook
YouTube