Archiwum kategorii: Bez kategorii

Ekwador – Dzień 410

Dzień czterysta dziesiąty   07.11.2019r

Dziś kolejny spokojny dzień w Valladolid. Cały dzień leje. Jest internet, pojawił się po zresetowaniu rutera, ale i tak mamy jakieś Déjà vu. Wciąż wykorzystujemy czas na pracę z tekstem. Systematyczność jest podobno cnotą i daje w długiej perspektywie duże efekty, dlatego staramy się sporo czasu poświęcić na te żmudne zajęcia.

Peru – Dzień 387

Dzień trzysta osiemdziesiąty siódmy  15.10.2019

Wszystko pokręcone jak w ruskim czołgu. Od rana dzwonimy do naszego ubezpieczyciela w Argentynie, próbując coś ustalić. Oczywiście dziś się nic nie uda, za to oglądamy serial za serialem, połykamy kolejne odcinki casa de papel, jemy w naszej ulubionej jadłodajni na miejscowym rynku i wkurzamy się na obsługę hostelu  Gloria, w którym sie zatrzymaliśmy.

Peru – Dzień 343

Dzień trzysta czterdziesty trzeci 01.09.2019

Dziś pierwszy września. Dzień kiedy dzieci i młodzież wraca ponownie do szkoły. Kiedy mentalnie kończą się wakacje. Kiedy jesień zbliża się wielkimi krokami i jakaś taka nostalgia ogarnia człowieka za uciekającym latem… A nas to wszystko całkiem omija, nie dotyczy i całkowicie nie jest ważne!

Chile – Dzień 309

Dzień trzysta dziewiąty 29.07.2019

Od rana akcja w z wymianą alternatora. Krzysztof twierdzi, że piszczy, ze łożysko, ze coś tam. Finalnie znajdujemy w Arica niewielkie serwis wymiany i naprawy. Działamy. Za 20000 peso chilijskich naprawiamy i regenerujemy alternator, ale chyba to jednak popiskuje nam pompa wody… chcemy dziś dojechać w góry, wiec noc może być ciężka… Naprawiamy dwa alternatory, ten co mamy zamontowany i zapasowy.

Boliwia – Dzień 268

Dzień dwieście sześćdziesiąty ósmy  18.06.2019

Kolejny poranek W Santa Cruz miał być ostatnim…, jednak nie był… Zmieniliśmy zdanie co do terminu wyjazdu dalej na południe zaraz po obudzeniu się. Pogoda była nawet fajna i co najważniejsze nie padało. Postanawiamy pobyczyć się trochę po wczorajszym ciężkim dniu.

Boliwia – Dzień 264

Dzień dwieście sześćdziesiąty czwarty  14.06.2019

Rano postanawiamy zostać w Trinidad jeszcze jeden dzień dłużej. Rozleniwieni panującym upałem korzystamy z klimatyzacji w pokoju… Dopracowujemy dwa kolejne odcinki filmów jeszcze z Carretera Austral z Chile. Ostatnio jakoś ne mamy czasu, żeby zajmować się tą dosyć monotonną i żmudną, a przez to pracochłonna robotą… Czekamy też na odbiór naszych rzezy, które daliśmy wczoraj do prania.