569 dzień wyprawy
Dziś zbieramy się z naszego uroczego mieszkania, z pięknym wystrojem i zachwycającym tarasem. Trzeba przyznać, że nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich luksusów, zwłaszcza w podróży, y ale widzimy wyraźnie, że czasem ma to sens, by trochę wygody i estetyki „zaliczyć”
O 11 kończy się doba w naszym wynajętym mieszkaniu ruszamy zatem nieśpiesznie do Malagi.

