866 dzień wyprawy
co za dzień, co za dzień. Od rana dużo załatwiania. Ogarniam leki dla męża, bo jednak zadecydował, by powtórzyć tą kurację na SIBo. Co za tym idzie lecę do apteki. Jedna, druga, trzecia, Integra, Roma, Gusher, Ahorro. Wszędzie to samo.