Archiwum kategorii: Peru

Polska – Kanada – Peru – Dzień 378

Dzień trzysta siedemdziesiąty ósmy    06.10.2019

I jak to zwykle w życiu bywa nadszedł dzień wylotu z Polski. Te cztery tygodnie w kraju minęły jak oka mgnienie… Człowiek ledwo się rozsiadł w fotelu, zjadł i wypił to czy tamto i już trzeba wracać do normalnego podróżowania… Ech, łatwo nie jest… 😉 Ale dajemy radę… Dzięki przyjaciołom jesteśmy na czas odstawieni na lotnisko w Warszawie.

Peru – Dzień 346

Dzień trzysta czterdziesty szósty 04.09.2019

No dobra, koniec z „ukrywaniem”, niespodzianki !. Chyba już większość z Was wie, że jedziemy do Polski… Ciężko było ukrywać tajemnicę przez prawie 3 miesiące !. Ale jakoś tak wyszło, że nie bardzo sami wiedzieliśmy chyba co zrobiliśmy kupując bilety do Polski i nie docierało do nas, że lecimy do domu.

Peru – Dzień 344

Dzień trzysta czterdziesty czwarty 02.09.2019

Poranek przywitał nas lekka mżawką. Cały horyzont nad oceanem jest mocno zaciągnięty chmurami. Piasek pod stoami mocno wilgotny i nie wiadomo, czy bardziej od morskiej bryzy, czy od deszczyku. Jednak jakoś tak ochoczo wstajemy już około 7 i pierwsze działania, to kawa… Potem pomału budzą się nasi towarzysze i wspólnie zaczynamy kolejny dzień.

Peru – Dzień342

Dzień trzysta czterdziesty drugi 31.08.2019

Dziś dzień lenistwa. Rano po wspólnym śniadaniu, nasze „drogi” rozdzielają się na kilka godzin. My zostajemy z synami Jakuba na miejscu, a on z Anną płyną na pobliską wyspę oglądać różne zwierzęta tam żyjące. Mamy jakoś tak już przesyt różnych fok, słoni morskich, ptaków i … zbiorowych wycieczek :).

Peru – Dzień 341

Dzień trzysta czterdziesty pierwszy 30.08.2019

Po porannych standardowych czynnościach, jak kawa, herbata, jajecznica, siku itp. ruszamy na skróty w kierunku miasta i potem dalej. Jednak okazuje się, ze nie jest to takie łatwe. Pomimo, że rzeka jest całkowicie wyschnięta, to drogę zagradzają nam jakieś gospodarstwa domowe.