oponeo1

Kolumbia – Dzień 555

Dzień pięćset pięćdziesiąty piąty – 31.03.2020

Ubiegłej nocy zaczęło mocno wiać. A właściwie to już wieczorem i na dodatek wiatr od morza. Zresztą ten wiatr to temat na oddzielną opowieść. Ale w skrócie niesie ze sobą drobinki wody morskiej, słonej i powoli wszystko nam zaczyna rdzewieć, bo osadza się na wszystkim wokół. Zardzewiały nam nawet kluczyki od samochodu i mnóstwo jego elementów zaczyna pokrywać się rdzą…

Są jednak minusy długiego przebywania tak blisko linii morza. Szczególnie jak jest to bardzo zasolone morze i na dodatek wiatr wieje permanentnie w naszą stronę. Chyba trzeba będzie pomyśleć o jakimś zabezpieczeniu antykorozyjnym, albo chociaż co kilka dni zmywać sól słodką wodą….

oponeo4

—————————