Kolumbia – Dzień 733

Głupawa każdego dnia ma chęć się pogłębiać. Ale dzielnie z nią walczymy. Na jutro zapisaliśmy się na plażę. To znaczy zrobiliśmy rezerwację w internecie. Odpoczynek. Bo już za dużo pracujemy. Trzeba zaczerpnąć trochę oddechu.

Wczoraj poszliśmy na krótki spacer na nasza najbliższą domu plażę. Okazało się coś strasznego. Mianowicie zamknęli plażę. Jacyś ochroniarze twierdzą, ze jest otwarta, ale my im nie wierzymy. Wygląda to gorzej niż kiedykolwiek, bo malutki chodnik jest zasłonięty barierkami. Normalnie dramat. Trochę nas to przygnębiło… Stąd głupawa…

zamknięta, ogrodzona plaża

Dzień siedemset trzydziesty trzeci – 25.09.2020

——————-