Peru – Dzień 344

aaaaa133

Dzień trzysta czterdziesty czwarty 02.09.2019

Poranek przywitał nas lekka mżawką. Cały horyzont nad oceanem jest mocno zaciągnięty chmurami. Piasek pod stoami mocno wilgotny i nie wiadomo, czy bardziej od morskiej bryzy, czy od deszczyku. Jednak jakoś tak ochoczo wstajemy już około 7 i pierwsze działania, to kawa… Potem pomału budzą się nasi towarzysze i wspólnie zaczynamy kolejny dzień. Chyba obudził się zew natury w niektórych z nas, bo Jakub z synem zdecydowali się na oceaniczną kąpiel.  Woda jest dosyć chłodna, bo ja sam tego doświadczam szorując w niej grilla po wczorajszej uczcie…

Około 10 ruszamy w kierunku północnym. Mamy dziś plan dojechać bliżej Limy, bo będzie to ostatni nocleg Jakuba i Anny w Peru przed wylotem do Polski. Po drodze zwiedzamy kilka miasteczek i w jednym z nich jemy na Mercado jakiś obiad i robimy kolejne zakupy. W Punta Hermosa finalnie lądujemy na plaży koło miasteczka i w zapadającym zmroku kończymy dzień…

Napisz do nas
Facebook
YouTube