Argentyna – Dzień 208

Dzień dwieście ósmy 19.04.2019

Jedziemy w kierunku Fiambala. Ale nie udaje nam się tam dotrzeć, zatrzymujemy się bowiem w Chilecito. Niewielkie miasteczko posiada unikalną atrakcję, wpisaną na listę dziedzictwa narodowego. To kolejka linowa, która służyła na początku XX wieku do transportowania złota, srebra i miedzi z kopalni.

chilecito4

DCIM153MEDIADJI_0074.JPG

chilecito 5

Cały system kolei linowej robi na nas ogromne wrażenie, pomimo że od prawie 80 lat nie działa. Zbudowali ją Anglicy,  z materiałów transportowanych z Niemiec, prawdopodobnie Niemcy mieli też udziały w tej kopalni. Kolejka i kopalnie zaczęły funkcjonować od 1905 roku, przez 12 lat były w rękach brytyjskich, którzy później sprzedali je Niemcom. W 1926 roku Niemcy (rzekomo) stwierdzili, ze kopalnia jest nierentowna i zaprzestali wydobycia, a kolejka niszczała. W latach 80 ubiegłego wieku stworzono muzeum i odrestaurowano nieco stacje koleji. Kolej ma 35 km, 9 stacji i dochodzi na wysokość ponad 4 tysięcy metrów nad poziomem morza. Zwiedzać można bez problemów stację początkową, drugą, która jest już na 1500 m n.p.m. oraz stację nr 3, do której trzeba podjechać samodem po nieco wymagającej drodze, a później wspinać się wąską granią do góry z przewodnikiem.  Żelazne podpory do kolejki robią duże wrażenie. Duża część materiałów do budowy słupów była transportowana przez ludzi i muły. Do stacji nr 3 dojeżdżamy późno, a gdzy kończymy zwiedzanie, jest jeszcze później. Na szczęście możemy nocować w dolinie, tuż nad linami i kolejki, gdzie możemy nawet zobaczyc stary wagonik, którym transportowane było złoto… Pogoda piekna, ciepło, noc przyjemna.

DCIM153MEDIADJI_0059.JPG

DCIM153MEDIADJI_0071.JPG