Ekwador – Dzień 409

Dzień czterysta dziewiąty   06.11.2019r

Dziś dzień spokojny, Cały dzień leje. Nie ma internetu z jakiegoś powodu. Ale wykorzystujemy czas na pracę z tekstem, zarówno do książki jak i do kilku portali internetowych, oraz uzupełniamy wpisy na blogu. Systematyczność uzupełniania każdego dnia tekstów jest bardzo ważna, bo potem właściwie jest to do nie nadrobienia. Pomimo to i tak zdarza nam się często kilka dni opóźnienia w codziennych relacjach.

jezu3

Przeglądam też trochę auto, aby było gotowe w każdej chwili do drogi. Jak na razie nigdzie się nie śpieszymy, tym bardziej, że Padre Łukasz nas chętnie gości. Zatem montuję dodatkowy wentylator nad łóżkiem, aby chłodził nas w upalne dni i noce. Wciąż mamy nadzieję i liczymy na tropikalne upały na wybrzeżu Ekwadoru i potem w Kolumbii. Montuję też nowo wymyślony uchwyt na kamerę wewnątrz kabiny. Mamy zamiar więcej mówić w kolejnych filmach na naszym kanale Youtube. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce…

jezu5

——————————