Kategoria: Defender

Chile – Dzień 124

115

Dzień sto dwudziesty czwarty 25.01.2019

Wczoraj wieczorem czekała nas jeszcze jedna niespodzianka. Znaleźliśmy piękne miejsca tuż za Cochrane, na drodze x-890 która w pewnym sensie kończy się nad rzeką, przy przeprawie promowej. Byliśmy już po kolacji, kiedy podjechało para rowerzystów. Dziewczyna Polka, Aurelia, od 13 lat mieszkająca w Niemczech wraz ze swoim przyjacielem – Austriakiem.

CHile – Dzień 120

15

Dzień sto dwudziesty 21.01.2019

Rano budzi nas zgrzyt. Jakieś pukanie, chrobotanie, czy inne coś. Okazało się ze maleńki ptaszek uwiesił się lusterka i stuka skrzydełkami i dziobem w karoserię… Obudzeni tym miłym elementem fauny patagońskiej, wstajemy, zastanawiając się czy czekać w dalszym ciągu na zmianę pogody i pomimo, ze promyki słońca przebijają się przez mocno zachmurzone niebo, nie dają jednak nadziei na lepszą pogodę.

Chile – Dzień 117

9

Dzień sto siedemnasty 18.01.2019

Rano wstaliśmy skoro świt, o ósmej rano. Zwykle śniadanie jemy trochę później, rano się tylko ogarniamy i jedziemy dalej. Podjeżdżamy kilkadziesiąt kilometrów i napotykamy wodospad El Condor. Postanawiamy zjeść tam śniadanie. To niezwykle urokliwe miejsce. Można ścieżką podejść pod sam wodospad, a jak zobaczymy później na filmie z drona, wodospad ciągnie się wysoko, wysoko, a tak naprawdę to na górze jest spory lodowiec.

Chile – Dzień 115

32

Dzień sto piętnasty 16.01.2019

Płyniemy promem z Quellon na wyspie Chiloe do Chaiten na kontynencie. Chile to wielki kraj, a w patagońskiej części bardzo mocno poprzedzielany różnymi jeziorami, dopływami, poszarpanymi wybrzeżami, dlatego też często korzysta się tu z promów.  Gdybyśmy zdecydowali się na to, że z Chiloe jedziemy do Chaiten „naokoło”, to musielibyśmy cztery razy korzystać z niewielkich promów.

Napisz do nas
Facebook
YouTube