973. Decyzja podjęta

973 dzień wyprawy

Czekamy. Czekamy na pogodę. Kolejny dzień. Przemieściliśmy się kawałek dalej, ale też na parking przy Cracer barrel. Tym razem przy Wiliamstown. Siedzimy, czekamy, robię zupę z soczewicy i czekamy. Krzysiek zjada rosół, czytamy, piszemy, omawiamy, dyskutujemy. Trochę obserwujemy ładowanie akumulatoru. Nie jest dobrze. Wymyśliliśmy, że strata jest przez niedobre , niewłaściwe kable. Trzeba zmienić na grubsze…

27.10.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.