Wszystkie wpisy, których autorem jest Wiesława Rudź

410. Koniec tygodnia

410 dzień wyprawy

Dziś rano wyjechał Jurek z Michałem. Znaczy nie sami, Iwona ich na granicę do Tijuany odwiozła. A u nas za to pracowity dzień. Ja siedzę i piszę, bo ostatnio się trochę drobnych tekstów namnożyło. Co bardzo dobrze z drugiej strony bo na jakieś waciki będzie 🙂 czytaj, na jedzenie w Japonii… Także dzień mija szybko, pracowicie…

Krzysiek próbuje na inne strony dać ogłoszenie o sprzedaży Defendera, bo póki co nikt się na razie nie zgłasza.

404. Znowu sobota

404 dzień wyprawy

Dziś piękny dzień. Dużo słońca, czuć już meksykańską wiosnę w powietrzu. Słońce wysoko, nawet całkiem grzeje, tylko wiatr od oceanu ciągle powoduje lekkie zimno. Ludzi za to pełno na basenach. Odpoczywają.

Wiosnę poznać też po tym, że jest zdecydowanie większy odpływ, a pozatym sporo piachu znowu nawiało na plażę.