Archiwum kategorii: Hiszpania

8. Madryt skradł mi serce

8 dzień wyprawy

Wczoraj o 21 przyszedł pan doktor razem z pielęgniarką. Ciekawe doświadczenie. Zbadał, osłuchał, zajrzał do gardła. Orzeł, że mój mąż będzie żył i przepisał antybiotyk i parę innych leków.

Pobiegłam szybko do apteki, zdążyłam rzutem na taśmę minutę przed zamknięciem.

7. Królewski Madryt

7 dzień wyprawy

Trzeba przyznać, że Madryt robi wrażenie i jak się go zwiedza, to naprawdę jest monumentalny, zapierający dech w piersiach a nawet spektakularny. Nieco podobny do Buenos Aires, ale inny. Jest jakisś inny klimat, jakiś inny duch. Jest bardziej klasyczny, bardziej elegancki.

4. Czy jest sens się denerwować przy transporcie ro-ro

4 dzień wyprawy.

Transport ro-ro w przypadku samochodu wyprawowego czasami jest stresujące. To znaczy wtedy jest stresujące, kiedy człowiek jedzie na roczną wyprawę, a w samochodzie ma dużo gratów które mają być mu pomocne. Denerwuje się wtedy, kiedy agent portowy z Veracruz pisze, że służba graniczna jest wyjątkowo restrykcyjna, że nie należy ich poganiać, że nie można wywierać presji i ogólnie stwarza takie wrażenie, że człowiek już żałuje, że nie zrobił wysyłki do Kanady, bo może tam są normalniejsi celnicy.

3. Co zjeść w Maladze?

3 Dzień wyprawy.

Pewnie by można dużo pisać o owocach morza, które tu możesz zjeść, bo i pyszne kalmary, i krewetki i ośmiornice i ryby wszelakiej (śródziemnomorskiej) maści. Warto na pewno spróbować czegoś lokalnego, dać zarobić lokalnej gastronomii. Pamiętaj żeby dawać napiwki, które zresztą w knajpie sami ci doliczą za tak zwany serwis.