Argentyna – Dzień 213

Dzień dwieście trzynasty 24.04.2019

Poranek na campingu ma swoje plusy. Czasami korzystanie z dobrodziejstw cywilizacji przynosi ulgę. Poranny prysznic i toaleta pod ręką zapewniają wystarczający komfort. Nigdzie się nie śpieszymy i leniwie zjadamy jajeczniczkę, popijając herbatką. Obok nas para z dzieckiem z Surinamu, trochę dalej stara toyota ze Szwajcarskimi emerytami.

Argentyna – dzień 211

Dzień dwieście jedenasty 22.04.2019

Poranek odsłonił przed nami wszystkie tajemnice jakie skrywał kanion w którym zatrzymaliśmy się wczoraj w całkowitych ciemnościach. Okazało się, że nie jest zbyt duży. Około 150 m długości i otoczony z trzech stron dosyć wysokimi skałami. Miejsce w pobliżu wylotu, blisko drogi, gdzie spaliśmy było piaszczyste i mocno ubite w okresie kiedy była tu woda.

Argentyna – Dzień 210

Dzień dwieście dziesiąty 21.04.2019

Ranek budzi nas słońcem. Po śniadaniu znowu walka z elektrycznością w samochodzie.

Poranek niespodziewanie przyniósł kolejne prace mechaniczne. Jakoś tak jedna za drugą zaczęliśmy naprawiać i kontrolować jedna z drugą sprawą. Dolewanie oleu do reduktora smarowanie wału, sprawdzanie luzu na krzyżaka i naprawa zepsutego oświetlenia wewnątrz auta.

Argentyna – Dzień 206

Dzień dwieście szósty 17.04.2019

Ruszamy. Postanowiliśmy jednak wymienić szybę przednią w Defenderze, która nam się nieco poszarpała. Pierwsze uderzenie kamieniem zaliczyliśmy jeszcze w Urugwaju, stosunkowo nieduze, a kolejne na Cartera AUstral, i właśnie do drugie zaczęło ostatnio się powiększać. Postanowiliśmy, ze nie będziemy ryzykować i pojechaliśmy wymienić do miejscowego warsztatu z szybami.