563 dzień wyprawy
W zasadzie nie mamy mieszkania na starym mieście (centro historico), ale bardzo blisko, dosłownie kawałeczek od ścisłej starówki, może jakieś 300 metrów i jesteśmy na moście z którego już dwa kroki i człowiek jest na starówce. Łazimy uliczkami i podziwiamy. Chłoniemy klimat miasta.
Na obiad dziś pizza, ale zaraz potem pyszne lody. Potem wieczorem park w centrum, papugi, zielone złodziejki. Przechadzamy się chwilę na nadmorskim bulwarze. Jest pięknie tylko niestety jak zawsze za dużo, za dużo chodzenia. Seniorów nie wolno tak obciążać !!!


Udało mi się rano oszukać system. Jeśli na palniku postawisz kafeterkę razem z garnkiem na indukcje, to i kawę da się zrobić. Jestem z siebie dumna.

12.09.2024
—————————————-



