414. Jak kupić trawę w Meksyku?

414 dzień wyprawy

Cóż za piękny dziś tytuł. Nadmienić trzeba, że chodzi o sztuczną trawę. Krzysztof zakłada ją dziś na ten mały tarasik za domem w Punta Azul. Nie było to łatwe kupić ją, bo ceny w Meksyku z kosmosu, ale niestety trzeba było. Mam nadzieję, że to wszystko będzie dobrze wyglądać. Proces układania też wymagał klejenia i dokładnego docinania na krawędziach.

Ja w domu, najpierw ćwiczenia (kiler z Chodakiem) potem śniadanie, koktajl z jarmużu i takie jam… sałatka (z sałaty) i potem relaks. Tak można ująć. Zakończyłam praktycznie pisanie prac na ten moment i czekam na wyjazd do USA i Japonii. Ustaliliśmy wstępnie, ze jednak wyjeżdżamy w niedzielę. Krzysiek po prostu chce jak najszybciej wjechać do stanów.

16.04.2024

—————————–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.