Dzień dziewięćdziesiąty trzeci 25.12.2018
Pierwszy dzień świat. Przygotowujemy się do jutrzejszego wyjazdu. Pakowanie wszelkich rzeczy, które wydają się już być niepotrzebne w pokoju.
Obiad świąteczny uroczysty. SIedzimy prawie dwie godziny, Jarek opowiada różne anegdoty, my nie pozostajemy dłużni. Jarek spędził trochę czasu w Peru i Boliwii, więc mamy okazję zasięgnąć informacji..




Kochani,
Droga Wiesiu i Krzysztofie,
Dużo jakże potrzebnego zdrówka, dobrej, sprzyjającej pogody, samych wspaniałych chwil, zrealizowania wszystkich ambitnych planów, pragnień…
I by samochód był zawsze sprawny – życzy Wam z okazji Nowego Roku i pierwszej studniówki -Tomek Grzemski
Tydzień temu, po 35 godzinach męczącej podróży wróciłem z północnego Queensland (Cairns) na zasłużony urlop. Powoli dochodzę już do siebie …
Pozdrawiamy serdecznie szczęśliwego dziadka Małgorzaty… 🙂
Tomasz, dziękujemy bardzo, pozdrawiamy bardzo serdecznie.