Przez Atlantyk – trzydziesty dzień wyprawy

Jesteśmy już na wysokości Urugwaju. Powoli kończy się nasza morska część podróży. Zostało nam jeszcze co prawda kilka dni spokojnego życia na statku, ale już czujemy  „oddech” nowej przygody, która nas niebawem czeka. Czujemy lekkie podniecenie i dreszczyk emocji przed nieznanym, bardziej wymagającym etapem podróży. Pomimo tylu przygotowań i jak dotychczas idealnej realizacji planu stanięcie twarzą w twarz ze swoimi spełniającymi się marzeniami jest ciekawym doświadczeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.