1013. W trasie

1013. dzień wyprawy

Długa trasa przed nami. Jedziemy i jedziemy w kierunku wyspy St. george. Tam mamy zarezerwowany kamping. Niestety to nadal około 200 mil do przejechania. Noc na Cracer Barrel była słabo. Dużo samochodów na parkingu, Nie wysunęliśmy w końcu slajdera, co spowodował swoistą „krótkość” łóżka. Ja to sie jednak lubie rozłozyć, wystawić nogę, wyciągnąć do góry rękę. Muszę, lbię mieć dużo miejsca żaby się wyspać. Ale nie było tragicznie. zresztą takie miejsca na dzikusa zawsze są trochę lekko nerwowe. Camping to camping. W zasadzie stuprocentowe bezpieczeństwo. A dzikus to zawsze dzikus. Przewaga jest tylko taka, ze za darmo… Zycie..

06.12.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.