151. Od 3 tygodni nic innego tylko oczekiwanie

151 dzień wyprawy

Nasza przesyłka już wczoraj wieczorem była w Anchorage, także są szanse, są nadzieje. Na razie budzimy się późno na wal marcie, ogarniamy się, potem kawa. Wreszcie troszeczkę życie zaczyna wracać do samochodowo-podróżnczego trybu życia. Potem Krzysiek trochę poprawia łożyska w lewym tylnym kole, bo coś znowu luz się zrobił.

No i nie ma jak spagetti wreszcie w samochodzie…

28.07.2023

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.