10 dzień wyprawy
Ostatni moment, by podczas tego pobytu w Madrycie spróbować wejść do Palacio Real, jak cebulak, oszczędzając paręnaście euro (bo jak wiadomo, lepiej coś za te pieniądze zjeść… :)) Zatem wczesnym popołudniem udaję się metrem do centrum gdzie zastaję gigantyczną kolejkę po darmowe wejściówki.