716. Przepis na zielony koktajl pełen zdrowia

716 dzień wyprawy

No tytuł iście chwytliwy. Ale to tylko taki chwyt marketingowy. Za oknem wieczorami jęczą koty. Coś niesamowitego. Chyba marzec się zbliża, ciekawe jak to wygląda w Meksyku…

Wczoraj wieczorem udało nam się z pomocą Iwony kupić bilet na Alaskaair do Cabo de San Lucas. Także lecimy na początku marca. Niby wakacje… Tak to nazwijmy…

A koktajl jest zielony od kilku rzeczy. Po pierwsze awokado. Uwielbiam. W poniedziałki zwykle kupuję cały zapas na targowisku. Zwykle kupuje małe, bo te duże są dwa razy droższe. do tego dojrzały banan, siemie lniane, ostatnio zasmakowałam w szpinaku, dodaję parę liśi, a także trochę zielonej pietruszki. łyżkę miodu. woda. sok z limonek. kilku… zależy ile ich mam. Kocham ten koktajl. Można nie dawać szpinaku, można nie dodawać natki pietruszki. Bo cały piękny kolor jest z awokado.

Blenduję w blenderze. Piję. Wyjadam łyżeczką. Jeśli jest gęste… ale zwykle dolewam wody, by było w formie płynnej. Tak wolę..

12.02.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.