599. Tysiące bezpańskich psów

599 dzień wyprawy

Na ulicach Meksyku bezdomne psy to ogromny problem. . Uznaje się, że stwarza on poważne wyzwania dla społeczeństwa, środowiska oraz zdrowia publicznego. Problem ten jest złożony i wynika z wielu czynników, które mają swoje korzenie zarówno w kulturze, jak i w polityce społecznej. Nas ten problem dotyka bardzo, bo na codzień obserwujemy morze bezpańskich psów, a serce każdego dnia wyje do księżyca.

Uważa się, że jednym z głównych powodów, dla których tak wiele psów żyje na ulicach Meksyku, jest brak odpowiedzialności właścicieli zwierząt. Często psy są porzucane przez swoich właścicieli, gdy stają się ciężarem lub gdy ich pielęgnacja wymaga zbyt wielu zasobów. W meksykańskiej kulturze, zwłaszcza na obszarach wiejskich, psy często są traktowane bardziej jako „narzędzie” do ochrony domu czy pilnowania zwierząt, a nie jako pełnoprawni członkowie rodziny. Kiedy przestają być potrzebne, są po prostu porzucane. Większość Meksykanów których spotkałam mówi otwarcie, że mają psy, że są to członkowie rodziny. Problemem może być raczej niedostateczna liczba programów kastracji i sterylizacji. Bez skutecznych działań w zakresie kontroli populacji, liczba bezdomnych psów stale rośnie. W wielu przypadkach właściciele nie mają dostępu do tanich lub bezpłatnych usług weterynaryjnych, co sprawia, że zwierzęta rozmnażają się w niekontrolowany sposób. W rezultacie coraz więcej szczeniąt trafia na ulice, gdzie walczą o przetrwanie w trudnych warunkach.

18.10.2024

Meksyk jest krajem o dużym zróżnicowaniu ekonomicznym, a ubóstwo jest jednym z głównych czynników przyczyniających się do bezdomności psów. To takie okrągłe słowa o tej meksykańskiej biedzie, ale wierzcie nam, jest ona wyraźnie widoczna w wielu dzielnicach, rejonach.

W wielu biedniejszych społecznościach brak jest odpowiednich zasobów, aby właściwie zająć się zwierzętami. Właściciele, którzy nie są w stanie zapewnić swojemu psu jedzenia, schronienia ani opieki medycznej, często decydują się na porzucenie zwierząt.

Na Playas de Tijuana początkowo była to grupa 6 psów, które żyły przy budowie. Teraz zmalało to do 4, ale dlatego, że najstarszy samiec ze stada, przepędził, wygryzł dwa młodsze samce. Normalnie serce się łamie. Trudno nawet o tym pisać..

15.10.2024

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.