966 dzień wyprawy
Można powiedieć, że dzień znowu przecieka nam przez palce. Niby coś robimy, ale jakos efektu nie widać. Jest za to sporo czasu na dysusje z Natalią, Pawłem, Miłoszem. Dziś z Natalką zrobiłyśmy trening Skalpel, chociaż go nie znosimy, ale naprzód. Krzysiek ogarnia trochę Elvisa, bo podobno klient ma przyjść jutro. zobaczymy.

20.10.2025



