Dzień sto osiemdziesiąty czwarty 26.03.2019
Ranek przyszedł szybko… o wiele za szybko. To nasz kolejny dzień na farmie, wkrótce wyjeżdżamy. Emocjonujący czas szybko się kończy, wiele się dowiedzieliśmy nowych rzeczy bardzo poszerzyliśmy słownictwo, szczególnie rolnicze… Po południu przyjeżdża Patrycja i znowu wspólnie pracujemy w laboratorium, sadząc malutkie roślinki w plastikowe pojemniki. To cała procedura, a wszystko zmierza do tego, żeby więcej i więcej ziemniaków było finalnie przy zbiorach.



