Peru – Dzień 333

Dzień trzysta trzydziesty trzeci 22.08.2019

Rano wyruszamy z Cusco, trochę nam to zajmuje bo i zakupy owoców na lokalnym rynku i  wyjazd z parkingu i przejazd przez Cusco (który nie należał do najłatwiejszych) droga do Hidroelectrica wiodła przez Urubambę, Olantaytambo i Santa Marie, od której zaczął się szuter. Wjechaliśmy na 4300 by spokojnie zjechać na 2400 czy nawet niżej. Niżej bo Hidroelectrica leży na 1400 mnpm.  Po drodze jemy obiad i rozkoszujemy się niesamowitą mgłą…  Wieczór ciepły i nawet przyjemny…

oponeo5 oponeo3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.