Dzień dwieście trzydziesty czwarty 15.05.2019
Słońce od rana. Anka poszła na miasto popracować w kafejce przy Internecie. Kończy stronę dla Franka i Roxany. My trochę pracujemy w domu. Rosołek dziś na wzmocnienie…
Niestety, Anka wraca równie szybko jak wyszła. Znowu osłabienie i gorączka. Krzysiek siedzi nad filmem, ale kaszle i naprawdę nie jest dobrze. Co to za wirus paskudny



