1021. dzień wyprawy
Wczoraj byłam na wschodzie słońca o godzinie 7.25 na St. George Island. Przejechaliśmy 130 mil na camping Henderson State Park. Dziś obudziłam się o 6:30, mówię, super, biegnę na wschód, zrobiłam kawę do kubka termicznego i poleciałam. Czekam i czekam, jest 7:25, potem 7:36, potem 7:27m czekam i czekam. po czym zdałam sobie sprawę, że słońce jest już wysoko, schowane za chmurami Jak mogłam przegapić wschód słońca? skoro było takie okno między horyzontem a chmurami? Jak to możliwe.
Zagadka rozwiazała się jak wróciłam do Luisa, złapałam internet i sprawdziłam o której wschód słońca na Henderson State Park 6:25. Jak to? Pomyślałam. o co chodzi. Ano chodzi o to, ze w nocy moja komórka ustawiła się do zmiany strefy czasowej… Jak to wygląda w Usa?
Stany Zjednoczone żyją w kilku czasach naraz i na początku potrafi to solidnie namieszać w głowie. Kraj obejmuje cztery główne strefy czasowe na kontynencie oraz kilka dodatkowych poza nim. Najbardziej na wschód obowiązuje czas wschodni – funkcjonują w nim między innymi Nowy Jork, Waszyngton, Georgia i większa część Florydy. Godzinę wcześniej jest czas centralny, typowy dla środkowej części kraju, takiej jak Chicago, Teksas czy Luizjana. Dalej na zachód mamy czas górski, a jeszcze dalej czas pacyficzny, obejmujący Kalifornię, Oregon i stan Waszyngton.
Poza kontynentem są jeszcze Alaska i Hawaje, które mają własne strefy czasowe i wyraźnie odstają godzinowo od reszty kraju. W praktyce oznacza to, że kiedy w Nowym Jorku ktoś kończy poranną kawę, w Los Angeles dopiero myśli o wstaniu z łóżka.
Ciekawostką, która często zaskakuje podróżnych, jest Floryda, bo ona naprawdę jest podzielona czasowo. Większa, wschodnia część stanu działa według czasu wschodniego, natomiast zachodni fragment, czyli tak zwany panhandle z okolicami Pensacoli i Panama City, znajduje się już w czasie centralnym. Jadąc samochodem przez Florydę można więc cofnąć zegarek o godzinę, nie opuszczając granic jednego stanu. Czego ja oczywiscie nie wiedziałam, ale moja komórka wiedziała. Kiedyś tam się przestawiła. Ciekawe… Sama..
Do tego dochodzi jeszcze czas letni, który obowiązuje w większości Stanów Zjednoczonych, ale nie wszędzie. Hawaje i większa część Arizony nie zmieniają czasu w ogóle, przez co różnice godzin między poszczególnymi miejscami potrafią się zmieniać w zależności od pory roku.
W efekcie w USA lepiej nie ufać intuicji, tylko zawsze sprawdzić lokalną godzinę – szczególnie wtedy, gdy dzwoni się do kogoś w innym stanie albo podróżuje przez Florydę, która potrafi zaskoczyć bardziej niż niejedna granica państwowa

14.12.2025



