1020 dzień wyprawy
Opuszczamy dziś St. George Island. Poranek zainicjowałam wschodem słońca. Nie ma nic piękniejszego niż wschód słońca na plaży. Tak też robię dzisiaj, na pożegnanie z tą wyspą.
POtem już wiadomo, pakowanie, składanie dobytku i oczywisty postój na dump station, czyli spuszczamy nieczystości. Dzisiaj kolejka. trudno…Czekamy.



A potem już jedziemy w zasadzie wybrzeżem. Mijamy kolejne miejscowości, osady i miasto , takie jak Panama City. W tak zwanym międzyczasie wypatrujemy gdzie można kupić gaz, by dotankować nasz zbiornik. Ogrzewanie rano i wieczorem trochę powoduje jednak jego zużycie :). Ale to fakt, ostatnio tankowaliśmy dawno temu, około 1,5 miesiąca… Ale też było dużo cieplej, zwłaszcza na Florida Keys.
W USA gaz do kampera tankuje się jako propan (LP gas) i to ważne, bo na zwykłej stacji benzynowej go nie dostaniesz. Na początku może się to wydawać nieoczywiste, ale w praktyce jest dość proste, jeśli wiesz, gdzie szukać.

Najczęściej propan można zatankować przy dużych truck stopach, takich jak Flying J, Pilot, Love’s czy TA/Petro. Nie każda lokalizacja ma instalację do propanu, ale to jedne z pewniejszych miejsc w trasie. Bardzo dobrym i sprawdzonym rozwiązaniem są też punkty U-Haul – wiele osób podróżujących RV właśnie tam uzupełnia gaz, bo mają doświadczenie z kamperami i wiedzą, co robią.
Propan często sprzedają również sklepy Tractor Supply, lokalni dealerzy LPG, a czasem nawet campingi i RV parks. Zdarza się, że gaz mają też większe sklepy budowlane albo miejsca sprzedające sprzęt do grillowania, choć to już zależy od stanu i miasta.

Najprościej szukać w Google Maps, wpisując „propane refill”, „RV propane” albo „LP gas”. Warto pamiętać, że w USA tankowanie propanu nie jest samoobsługowe – zawsze robi to pracownik. Trzeba też brać pod uwagę godziny otwarcia, bo takie punkty często zamykają się wcześniej niż stacje benzynowe, szczególnie w mniejszych miejscowościach. My dziś korzystamy w dużym jakimś ACE, takim „żelaznym ” sklepie, po drodze.
Jeśli podróżujesz kamperem po USA, dobrze jest myśleć o gazie z lekkim wyprzedzeniem i nie czekać do ostatniej chwili. Dzięki temu unikniesz nerwowego szukania otwartego punktu gdzieś na końcu świata i będziesz mieć ciepłą wodę, kuchenkę i ogrzewanie wtedy, kiedy naprawdę są potrzebne .
Robimy zakupy w Aldi, Walmart, uzupełniamy lodówkę i zapasy w szafkach. Mamy teraz pełno… Jesteśmy przygotowani na 4 dni na campingu…
Dojeżdżamy na camping i rozkładamy dobytek…
13.12.2025



