522. Gorąco… aż głowa boli

522 dzień wyprawy

Cały dzień palące słońce. A czasem aż trudno się schować bo nie ma gdzie. Odwiedziliśmy dziś na pół godziny Rosjan, którzy mieszkają blisko budowy. Tak, trochę z ciekawości, trochę dla towarzystwa, trochę dla konwersacji po angielsku, a nie ciągle po hiszpańsku, czy polsku…

Ciekawe.. Wiele nacji czeka w Tijuanie i okolicach na wizę do USA. Ostatnio spotkałam też dziewczynę ze Sri Lanki, która też czeka na wizę… Wszyscy marzą o tym, by wjechać i zostać w USA…

A my nie…

02.08.2024

——————————————-

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.