531. Jak niedziela to mycie auta!

531 dzień wyprawy

Powoli staje się to tradycją, że w niedzielę pucujemy auto po pisakach Playas de Tijuana. Nie wiem jak to zrobić, ale tam jest tyle pyłu i piachu, że całe nasze auto przypomina samo siebie jakby jechało w piaskach pustyni Mojave.

Dziś Andrzej wylatuje do Polski, Iwona odwozi go na lotnisko do San Diego. Ja trochę czytam, trochę obżeram się czereśniami. Ogólnie jest spokojnie. Ciepło. Błękitne niebo i szemrzący ocena. Ludzi w Mar y Sol tłumy, po prostu czarno od ludzi…

11.08.2024

————————————–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.