555. Nadrabiamy zaległości towarzyskie

555. dzień wyprawy

Czasu mało na wszystko. Jeśli się chce złapać wiele srok za ogon to naprawdę się nie da. Trzeba wybrać z kim i gdzie się spotkamy. Danka dzwoni i zaprasza na grilla. No nie dam rady. Może po 18 września.

Spotykam się dziś z Justyną. Kurcze, jak karma wraca, ale o tym nie ma co pisać. Spędzamy cudowny czas jak zawsze. Lody w Marioli b ona jest właśnie z tych Gdynianek, co to tylko Mariolę uznaje.

Krzysiek jedzie dziś do chirurga. Dzięki bogom twierdzi on że nie ma wskazań do operacji. Zobaczymy co tam dalej…

04.09.2024

————————————–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.