Pierwsze odwiedziny

W czerwcu mieliśmy pierwsze odwiedziny. Najpierw przyjechała Emilka, potem przyjechała Anka, motocyklem. POtem nareszcie nawiedziła nas Iwonka, z którą też się wieki nie widzieliśmy. Wcześniej jeszcze Emilka wpadła, a w połowie czerwca na rowerze z Olsztyna przyjechała Sylwia, siostra Anki, ze swoją paczką.

Buick nareszcie z nami

Jesteśmy w komplecie. Luis, Buick i my. Chwilę to trwało bo agent z Nowego Jorku wysłał nasz samochód byle taniej, czyli jego marszruta trwała i trwała. Płynął i płynął i dopłynął dopiero po dwóch i pół miesiącach. Potem znowu to samo, czyli rozwiązywanie problemów z Urzedem Celnym na szczęście poszło w miarę dobrze.