725 dzień wyprawy
Piękny dzień. Może nie jest super ciepło, bo w krótkim rękawku to zimno ale za to na rower to idealna pora. Słońce świeci, błękitne niebo, tacoski, jedne z mięsem, drugie z krewetkami. No żyć nie umierać.
Szykujemy się jutro znowu to spuszczenia wody szarej i czarnej z Luisa. a pozatym planujemy trasę, drogę przyszłość…

21.02.2025




